11 lutego 2015

Upadłość konsumencka w skrócie

Spirala długów się nakręca, pętla wokół szyi się zaciska, skończyły się wszystkie oszczędności, nikt już nie chce pożyczyć pieniędzy, windykatorzy dzwonią codziennie z pytaniami o kolejny wpłaty... To nie koszmar, lecz codzienność wielu osób, które z dnia na dzień utraciły płynność finansową i nie są w stanie dalej dźwigać swoich zobowiązań. Co robić, jak dalej sobie radzić z tą sytuacją? Rozwiązaniem może być upadłość konsumencka.
Upadłość konsumencka pozwoli wyjść z długów

Upadłość konsumencka jest przewidziana wyłącznie dla osób fizycznych, które nie prowadzą działalności gospodarczej i znalazły się w stanie, w którym nie dadzą rady wykonywać swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych (tzn. nie mają pieniędzy na spłatę pożyczki/kredytu i utrzymanie siebie i najbliższych).

Ogłosić upadłość konsumenta może wyłącznie sąd i tylko na wniosek zainteresowanego dłużnika. Takiego wniosku nie może zgłosić nikt inny. Postępowanie upadłościowe inicjuje wniosek złożony w sądzie rejonowym w wydziale gospodarczym, wniosek podlega opłacie 30 zł i powinien spełnić wymogi przewidziane w 491[2] ust. 4 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze, czyli powinien zawierać:
1) imię i nazwisko, miejsce zamieszkania oraz numer PESEL dłużnika, a jeśli dłużnik nie posiada numeru PESEL - dane umożliwiające jego jednoznaczną identyfikację;
2) wskazanie miejsc, w których znajduje się majątek dłużnika;
3) wskazanie okoliczności, które uzasadniają wniosek i ich uprawdopodobnienie;
4) aktualny i zupełny wykaz majątku z szacunkową wyceną jego składników;
5) spis wierzycieli z podaniem ich adresów i wysokości wierzytelności każdego z nich oraz terminów zapłaty;
6) spis wierzytelności spornych z zaznaczeniem zakresu w jakim dłużnik kwestionuje istnienie wierzytelności; wskazanie wierzytelności w spisie wierzytelności spornych nie stanowi jej uznania;
7) listę zabezpieczeń ustanowionych na majątku dłużnika wraz z datami ich ustanowienia, w szczególności hipotek, zastawów i zastawów rejestrowych;
8) oświadczenie dłużnika, że nie zachodzą okoliczności oddalające wniosek.

Bardzo istotne są w sprawie okoliczności, na podstawie których konsument zgłasza wniosek o upadłość i jego dotychczasowa historia finansowa. Okoliczności, na podstawie których sąd może oddalić wniosek badane są bardzo wnikliwie i wszelkie przejawy nieuczciwości lub zatajenia informacji o majątku będą miały poważne konsekwencje. Przede wszystkim, sąd oddali wniosek, jeżeli dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa - np. utracił lekkomyślnie pracę. Co więcej, sąd oddali wniosek, jeśli w okresie 10 lat przed zgłoszeniem wniosku:
- było prowadzone już postępowanie upadłościowe i zostało ono umorzone z innych przyczyn, niż na wniosek dłużnika,
- w we wcześniejszym postępowaniu uchylono plan spłaty (np. dłużnik nie wykonywał planu),
- dłużnik, mając taki obowiązek, wbrew przepisom ustawy nie zgłosił w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości (dotyczy przedsiębiorców),
- czynność prawna dłużnika została prawomocnie uznana za dokonaną z pokrzywdzeniem wierzycieli (dłużnik brał kredyty z zamiarem niepłacenia),
- prowadzono postępowanie upadłościowe, w którym umorzono całość lub część jego zobowiązań, chyba że do niewypłacalności dłużnika lub zwiększenia jej stopnia doszło pomimo dochowania przez dłużnika należytej staranności.

Pomimo zaistnienia powyższych okoliczności, sąd może uwzględnić wniosek, zamiast go oddalić, jeżeli przeprowadzenie postępowania jest uzasadnione względami słuszności lub względami humanitarnymi - np. dłużnik jest stary, śmiertelnie chory, niesprawny psychicznie.
 



Po zatwierdzeniu przez sędziego-komisarza listy wierzytelności zgłoszonych przez wierzycieli, którą ustalił syndyk, następuje likwidacja majątku dłużnika. Oznacza to, że syndyk wysprzedaje wszystkie wartościowe rzeczy, które należą do dłużnika od artykułów AGD, RTV do samochodów i nieruchomości, oczywiście z wyłączeniem przedmiotów, które nie podlegają egzekucji zgodnie z art. 829 i następne k.p.c. Z uzyskanych w ten sposób pieniędzy zaspakajani są wierzyciele zgodnie z ich pierwszeństwem.

Kluczowym etapem jest ustalenie przez sąd planu spłaty wierzytelności, które nie zostały spłacone po likwidacji majątku dłużnika. Sąd ustala, jaka część dochodów dłużnika będzie przekazywana na spłatę wierzytelności, z uwzględnieniem jego możliwości zarobkowych oraz koniecznych wydatków dla utrzymania siebie i osób pozostających na jego utrzymaniu. Plan spłaty nie może trwać dłużej niż 36 miesięcy (ale w niektórych wypadkach nawet 54 miesiące). Po jego zakończeniu, część wierzytelności, które nie zostały spłacone zostaną umorzone. Plan spłaty jest swoistym okresem próby dla dłużnika, ponieważ musi się on wywiązywać ze zobowiązań nałożonych przez sąd. Nagrodą za sumienne i uczciwe wykonywanie planu spłaty jest oddłużenie - długi zostają umorzone.

W wypadkach, w których osobista sytuacja upadłego w oczywisty sposób wskazuje, że nie byłby on zdolny do dokonania jakichkolwiek spłat w ramach planu spłaty wierzycieli, tzn. nie ma majątku i nie jest w stanie zarobić sensownych pieniędzy, sąd umarza zobowiązania upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli.

Jeżeli upadły nie wskaże lub nie wyda syndykowi całego majątku, niezbędnych dokumentów lub w inny sposób nie wykonuje ciążących na nim obowiązków, sąd, z urzędu albo na wniosek syndyka lub wierzyciela, po wysłuchaniu upadłego, syndyka, a w razie potrzeby także wierzycieli, umorzy postępowanie, chyba że uchybienie przez upadłego ciążącym na nim obowiązkom nie jest istotne lub przeprowadzenie postępowania jest uzasadnione względami słuszności lub względami humanitarnymi.   

Jak widać, nawet z najbardziej trudnej sytuacji jest jakieś wyjście. W tym przypadku będzie to start od zera - bez majątku, bez pieniędzy, ale z czystym kontem. 
 
Upadłość może być szansą na nowy start
 

Jeżeli potrzebujesz pomocy - skontaktuj się ze mną i opisz swój problem. Kontakt do mnie.

Przeczytaj również:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeżeli chcesz o coś spytać lub podzielić się swoimi uwagami - pisz śmiało!