17 lipca 2015

Jak uniknąć płacenia mandatu za jazdę bez biletu?

Dzisiejszy artykuł będzie o tym, że warto uderzyć się w pierś i przyznać do błędu. Zdarzyło mi się (niepierwszy raz...) niedawno dostać mandat za jazdę bez biletu komunikacją miejską w Łodzi. Było to w poniedziałek po długim weekendzie czerwcowym. Szybko odzwyczajam się od wczesnego wstawania, więc miałem problem z porannymi przygotowaniami do wyjścia do pracy, przez co w ostatniej chwili wpadłem do autobusu i najzwyczajniej w świecie zająłem wolne miejsce, żeby w spokoju dojechać na miejsce. Gdy podszedł do mnie kontroler biletów, dałem mu pewnie do sprawdzenia swoją migawkę, która okazała się nieaktualna...

Jeśli chcesz być z prawem na bieżąco, polub Sprawnie.com na Facebook'u.

Najzwyczajniej w świecie zapomniałem kiedy kończy mi się bilet okresowy i byłem przekonany, że na pewno nie w tym dniu. Wiedziałem, że jestem na przegranej pozycji, więc pokornie przyjąłem mandat i zapłaciłem go od razu u kontrolera. Żal mi było tych pieniędzy, których pozbyłem się z własnego roztargnienia, więc postanowiłem napisać prośbę o anulowanie kary.


W prośbie opisałem całą pechową sytuację, zaznaczyłem moją długą historię lojalnego opłacania biletów i poprosiłem o potraktowanie całej sprawy jako jednorazowy i przypadkowy incydent. Bez większych nadziei wysłałem takie pismo do Zarządu Dróg i Transportu, który wbrew pozorom zajmuje się takimi sprawami, a nie MPK Łódź i czekałem na odpowiedź. 


Gdy minęły prawie dwa tygodnie dałem już sobie spokój z czekaniem i całkowicie straciłem nadzieję na odzyskanie pieniędzy, ale wtedy właśnie przyszła odpowiedź od ZDiT - opłata dodatkowa została anulowana! Jeszcze tego samego dnia poszedłem odebrać swoje pieniądze, chociaż została mi potrącona opłata manipulacyjna. Widać, czasem warto zamiast jałowych dyskusji i kłótni z "kanarami" przyznać się do winy, ponieść karę i liczyć, że dobro wróci. 

Anulowany mandat za jazdę na gapę
Jeżeli potrzebujesz pomocy - skontaktuj się ze mną i opisz swój problem. Kontakt do mnie.

Przeczytaj również:

11 lipca 2015

Reklamacja pomiędzy przedsiębiorcami - 5 kroków

Nierzadko zdarza się, że w obrocie tzw. profesjonalnym (B2B), w którym obie strony umowy sprzedaży są przedsiębiorcami, rzecz zakupiona ma wadę fizyczną. Wielu przedsiębiorców ma wątpliwości, czy po dokonanym zakupie "na firmę" mają prawo reklamować wadliwy towar. TAK - rękojmia ma zastosowanie również do przedsiębiorców, przy czym, w reklamacji pomiędzy profesjonalistami na kupującym ciąży znacznie więcej obowiązków i musi być uważniejszy. Postaram się przedstawić, jak zareklamować towar z wadą fizyczną w przypadku, gdy reklamującym jest przedsiębiorca lub przedsiębiorstwo. Rozpatrujemy reklamację na podstawie Kodeksu cywilnego, którą należy odróżnić od reklamacji na podstawie gwarancji producenta/sprzedawcy.

Jeśli chcesz być z prawem na bieżąco, polub Sprawnie.com na Facebook'u. 

Przedsiębiorca też może reklamować kupiony towar

1 krok: zbadanie rzeczy kupionej.
Odebranie rzeczy kupionej jest kluczową chwilą, ponieważ następuje przekazanie prawa do własności, a zatem przechodzi ryzyko utraty i uszkodzenia rzeczy ze sprzedawcy na kupującego. Kupujący powinien sprawdzić rzecz w czasie i sposób, który jest właściwy dla rzeczy danego rodzaju. Inaczej będzie wyglądało sprawdzenie skomplikowanej maszyny produkcyjnej, a inaczej telefonu komórkowego, w każdym razie należy sprawdzić, czy wydawana rzecz jest zgodna z umową. Niedostrzeżenie wad w odpowiednim momencie może powodować utratę uprawnień.


2 krok: powiadomienie sprzedawcy o wadzie.
W razie stwierdzenia nieprawidłowości należy niezwłocznie powiadomić o tym sprzedawcę. Niezwłocznie, czyli bez zbędnej zwłoki, wręcz natychmiast. Uchybienie temu obowiązkowi spowoduje utratę uprawnienia z tytułu rękojmi za wady. Kodeks cywilny w art. 563 par. 2 wskazuje sposób zawiadomienia o wadzie.
Do zachowania powyższego terminu wystarczy wysłanie przed jego upływem zawiadomienia o wadzie.
Nie jest powiedziane, że zawiadomienie powinno być na piśmie, ale jest to najpewniejszy sposób powiadomienia sprzedawcy, zwłaszcza jeśli wyślemy pismo za potwierdzeniem odbioru - mamy wtedy pewność, że zawiadomienie dotarło do sprzedawcy i wywołało określone skutki prawne. Ciekawe i trafne stanowisko zaprezentował Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 10 października 2014 r. (sygn. akt I ACa 369/14):
Artykuł 563 k.c. uzależnia realizację uprawnień kupującego z tytułu rękojmi za wady rzeczy sprzedanej od dopełnienia przez niego aktu staranności w postaci zawiadomienia sprzedawcy o wadzie w terminie określonym w tym przepisie. Zawiadomienie o wadach nie wymaga szczególnej formy, a zatem skutki prawne wywołuje zarówno zawiadomienie na piśmie, jak i ustnie. Ten obowiązek kupującego zastrzeżony jest w interesie sprzedawcy, gdyż w jego interesie leży jak najszybsze dowiedzenie się o wadzie rzeczy sprzedanej i niepozostawanie w niepewności co do możliwości dochodzenia od niego przez kupującego roszczeń wynikających z rękojmi.

3 krok: przedstawienie żądania.
Kupujący ma cztery możliwości sformułowania żądania:
  1. obniżenie ceny,
  2. odstąpienie od umowy,
  3. naprawa,
  4. wymiana na rzecz wolną od wad.
Sposób załatwienie reklamacji zależeć będzie od sprzedawcy, ponieważ ustawa nie nakłada na niego obowiązku bezwarunkowego spełnienia żądania kupującego. W sytuacji żądania obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy, jeżeli sprzedawca jest w stanie niezwłocznie i bez niedogodności usunąć wadę albo wymienić rzecz na nową, nie musi spełniać żądania, ale skorzystać z alternatywnego rozwiązania. A w przypadku żądania usunięcia wady albo wymiany rzeczy na nową, sprzedawca może w ogóle odmówić spełnienia roszczenia, gdy koszty zadośćuczynienia temu obowiązkowi przewyższają cenę rzeczy sprzedanej (art. 561 par. 3 k.c.). Jednakże, jeżeli składana reklamacja jest drugą (lub kolejną), gdyż poprzednia wada nie została usunięta, pojawiły się nowe, lub wymieniona rzecz jest również wadliwa, to kupujący może odstąpić od umowy i żądać zwrotu ceny, a sprzedawca musi żądanie spełnić, chyba że wada nie jest istotna.


4 krok: dostarczenie rzeczy.
Obowiązkiem kupującego jest dostarczenie reklamowanej rzeczy do miejsca wskazanego w umowie sprzedaży, a jeśli miejsce nie zostało wskazane to do miejsca wydania rzeczy. Koszty dostarczenia ponosi sprzedający. Jeżeli ze względu na rodzaj rzeczy lub sposób jej zamontowania dostarczenie rzeczy przez kupującego byłoby nadmiernie utrudnione, kupujący obowiązany jest udostępnić rzecz sprzedawcy w miejscu, w którym rzecz się znajduje.


5 krok: żądanie naprawienia szkody.
Jak wisienkę na torcie, Kodeks cywilny przyznaje możliwość domagania się naprawienia szkody, która powstała w wyniku zakupu wadliwej rzeczy, ale tylko jeśli żądanie reklamacji dotyczy obniżenia ceny albo odstąpienia od umowy. Wówczas, kupujący może żądać m.in. zwrotu kosztów zawarcia umowy, kosztów odebrania, przewozu, przechowania i ubezpieczenia rzeczy oraz zwrotu dokonanych nakładów w takim zakresie, w jakim nie odniósł korzyści z tych nakładów.

Często spotykam się z takim zachowaniem sprzedawców, że dostając zgłoszenie reklamacyjne milczą lub wręcz odmawiają rozpatrzenia reklamacji. Niestety, w przypadku milczenia nie działa zasada uznania reklamacji po 14 dniach, jak w przypadku sprzedaży konsumenckiej. Wobec tego, należy uznać, że w obu przypadkach sprzedawca staje się dłużnikiem kupującego, który może pociągnąć go do odpowiedzialności cywilnej za takie działanie, jak również odstąpić od umowy z powodu zwłoki sprzedawcy.

Rękojmia w obrocie profesjonalnym charakteryzuje się tym, że sprzedawca może zmodyfikować zakres odpowiedzialności za wady, a takie uprawnienie wynika z art. 558 k.c.:
§  1. Strony mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć. Jeżeli kupującym jest konsument, ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne tylko w przypadkach określonych w przepisach szczególnych.
§  2. Wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym.


Jako dopełnienie powyższych 5-ciu kroków przedstawiam grafikę ilustrującą proces reklamacyjny pomiędzy przedsiębiorcami:

Reklamacja na obrazku



Jeżeli potrzebujesz pomocy - skontaktuj się ze mną i opisz swój problem. Kontakt do mnie.

Przeczytaj również: