Wynagrodzenie artysty od sprzedaży sztuki nie podlega VAT
W skrócie: wynagrodzenie artysty należne przy odsprzedaży jego sztuki (tzw. droit de suite) nie podlega pod podatek VAT.
We wpisie jest mowa o wynagrodzeniu dla artysty w przypadku, gdy jego dzieło sztuki znajdujące się w obrocie, zostanie zawodowe odsprzedane. To wynagrodzenie jest potocznie zwane droit de suite i dotyczy utworów plastycznych oraz fotograficznych.
Zgodnie z przepisami o VAT (podatku od towarów i usług), zasadniczo podatek płaci się wtedy, gdy ktoś sprzedaje towar albo świadczy usługę – czyli gdy istnieje jakaś wymiana między dwiema stronami: sprzedającym i kupującym. W takiej sytuacji sprzedawca dostaje zapłatę, która odpowiada wartości towaru lub usługi.
Natomiast w przypadku odsprzedaży dzieła sztuki sytuacja wygląda inaczej.
Umowa sprzedaży zawierana jest tylko między sprzedawcą a kupującym. Artyście przysługuje prawo do wynagrodzenia, ale to prawo istnieje niezależnie od samej transakcji sprzedaży i nie sprawia, że artysta staje się jej stroną. To oznacza, że nie można powiedzieć, iż artysta w jakikolwiek sposób uczestniczy w transakcji odsprzedaży – nawet pośrednio.
W praktyce:
– Sprzedawca i kupujący ustalają między sobą cenę i warunki sprzedaży. Nie muszą niczego konsultować z artystą.
– Artysta nie ma zasadniczo możliwości, by zablokować sprzedaż swojego dzieła, jeśli się na nią nie zgadza, lub wpłynąć na cenę czy warunki transakcji.
– Artysta nie bierze udziału w negocjacjach ani w samej transakcji.
Dopiero po zakończeniu sprzedaży artysta nabywa prawo do otrzymania określonego procentu od ceny, którą zapłacił nabywca. Obowiązek wypłaty tego wynagrodzenia spoczywa na sprzedawcy.
To prawo do wynagrodzenia zostało stworzone przez prawodawcę unijnego i zostało przyjęte w polskiej ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych (art. 19). Nie wynika ono z żadnej umowy pomiędzy artystą a sprzedawcą. To oznacza, że nawet jeśli artysta dostaje pieniądze od sprzedawcy, to nie jest to zapłata w ramach wspólnej umowy handlowej, ale realizacja obowiązku nałożonego przez prawo.
Cel tego prawa jest jasno określony: chodzi o to, żeby artysta mógł mieć udział w sukcesie finansowym swoich dzieł. Gdy jego obrazy, rzeźby czy grafiki zyskują na wartości i są odsprzedawane drożej, artysta nie powinien być całkowicie wyłączony z tych zysków. Prawodawca chciał więc zagwarantować artystom prawo do udziału w korzyściach finansowych, jakie przynosi sprzedaż ich dzieł na rynku wtórnym.
Omawianą kwestię rozstrzygnął na korzyść artystów Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 19.12.2018 r. sygn. C-51/18. Trybunał przesądził, że dodatkowe wynagrodzenie nie podlega opodatkowaniu.
We wpisie jest mowa o wynagrodzeniu dla artysty w przypadku, gdy jego dzieło sztuki znajdujące się w obrocie, zostanie zawodowe odsprzedane. To wynagrodzenie jest potocznie zwane droit de suite i dotyczy utworów plastycznych oraz fotograficznych.
Zgodnie z przepisami o VAT (podatku od towarów i usług), zasadniczo podatek płaci się wtedy, gdy ktoś sprzedaje towar albo świadczy usługę – czyli gdy istnieje jakaś wymiana między dwiema stronami: sprzedającym i kupującym. W takiej sytuacji sprzedawca dostaje zapłatę, która odpowiada wartości towaru lub usługi.
Natomiast w przypadku odsprzedaży dzieła sztuki sytuacja wygląda inaczej.
Umowa sprzedaży zawierana jest tylko między sprzedawcą a kupującym. Artyście przysługuje prawo do wynagrodzenia, ale to prawo istnieje niezależnie od samej transakcji sprzedaży i nie sprawia, że artysta staje się jej stroną. To oznacza, że nie można powiedzieć, iż artysta w jakikolwiek sposób uczestniczy w transakcji odsprzedaży – nawet pośrednio.
W praktyce:
– Sprzedawca i kupujący ustalają między sobą cenę i warunki sprzedaży. Nie muszą niczego konsultować z artystą.
– Artysta nie ma zasadniczo możliwości, by zablokować sprzedaż swojego dzieła, jeśli się na nią nie zgadza, lub wpłynąć na cenę czy warunki transakcji.
– Artysta nie bierze udziału w negocjacjach ani w samej transakcji.
Dopiero po zakończeniu sprzedaży artysta nabywa prawo do otrzymania określonego procentu od ceny, którą zapłacił nabywca. Obowiązek wypłaty tego wynagrodzenia spoczywa na sprzedawcy.
To prawo do wynagrodzenia zostało stworzone przez prawodawcę unijnego i zostało przyjęte w polskiej ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych (art. 19). Nie wynika ono z żadnej umowy pomiędzy artystą a sprzedawcą. To oznacza, że nawet jeśli artysta dostaje pieniądze od sprzedawcy, to nie jest to zapłata w ramach wspólnej umowy handlowej, ale realizacja obowiązku nałożonego przez prawo.
Cel tego prawa jest jasno określony: chodzi o to, żeby artysta mógł mieć udział w sukcesie finansowym swoich dzieł. Gdy jego obrazy, rzeźby czy grafiki zyskują na wartości i są odsprzedawane drożej, artysta nie powinien być całkowicie wyłączony z tych zysków. Prawodawca chciał więc zagwarantować artystom prawo do udziału w korzyściach finansowych, jakie przynosi sprzedaż ich dzieł na rynku wtórnym.
Omawianą kwestię rozstrzygnął na korzyść artystów Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 19.12.2018 r. sygn. C-51/18. Trybunał przesądził, że dodatkowe wynagrodzenie nie podlega opodatkowaniu.
