15 września 2018

Procedura art. 7 TUE, czyli jak przebiega karcenie państw UE

Procedura art. 7 TUE, czyli jak przebiega karcenie państw UE


Przed kilkoma dniami Parlament Europejski zagłosował za wezwaniem państw członkowskich Unii Europejskiej do wszczęcia wobec Węgier procedury określonej w przepisie art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej (TUE). Enigmatyczną procedurą kryjącą się pod ww. przepisem została objęta już wcześniej Polska, m.in. w związku z obawą o sytuację w polskim sądownictwie. Unia Europejska opiera się na dżentelmeńskiej umowie, u podnóży której stoją bardzo wyniosłe wartości. Unia opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości. Wartości te są wspólne państwom członkowskim w społeczeństwie opartym na pluralizmie, niedyskryminacji, tolerancji, sprawiedliwości, solidarności oraz na równości kobiet i mężczyzn. Wydaje mi się, że właśnie z tego względu, iż założyciele Unii kierowali się tak szczytnymi wartościami, nie przewidzieli, iż w przyszłości mogą pojawić się państwa sprawiające problemy. Dlatego, procedura karania jest bardzo rozwleczona i podlega wielokrotnym uzgodnieniom na różnych szczeblach, ciągłym dialogu, a sama kara jest bardzo daleko posuniętą ostatecznością. Prześledźmy procedurę art. 7 TUE, abyśmy wiedzieli, na czym ta procedura polega, ponieważ w mediach ciężko usłyszeć konkrety, natomiast bardzo chętnie się nią straszy.

Procedura art. 7 TUE

Krok 1: stwierdzenie istotnego ryzyka poważnego naruszenia wartości Unii

Podkreślenia wymaga słowo "poważnego", gdyż omawiana procedura może zostać zainicjowana jedynie wówczas, gdy zagrożone są podstawowe wartości wskazane na wstępie. Węgrom zarzuca się ograniczanie wolności mediów, sądów i uczelni, korupcję i łamanie praw mniejszości. W istocie rzeczy, poważne oskarżenie. Zwróćmy również uwagę na słowo "ryzyka", a więc nie dokonanie naruszenia, ale samo ryzyko wystąpienia tegoż jest brane pod uwagę.


Ryzyko poważnego naruszenia wartości stwierdza Rada Europejska*, stanowiąc większością 4/5 swych członków, po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego. Przed dokonaniem takiego stwierdzenia Rada wysłuchuje dane państwo członkowskie i, stanowiąc zgodnie z tą samą procedurą, może skierować do niego zalecenia. Zainicjować całe to postępowanie mogą 1/3 państw członkowskich, Parlament Europejski lub Komisja Europejska.   

Gdy już Rada stwierdzi istnienie wyraźnego ryzyka naruszenia wartości, regularnie bada, czy powody stwierdzenia pozostają regularne. 

*Rada Europejska, zwaną również Radą (nie mylić z Radą Unii Europejskiej, ani Radą Europy) - wyznacza kierunki rozwoju oraz polityki UE, ma funkcję prawodawczą, na jej czele stoi Donald Tusk. 


Krok 2: stwierdzenie poważnego i stałego naruszenia wartości

Jeżeli krok 1 nie daje oczekiwanych przez UE efektów i państwo członkowskie pozostaje niepokorne, Rada Europejska, stanowiąc jednomyślnie na wniosek 1/3 państw członkowskich lub Komisji Europejskiej i po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego, może stwierdzić, po wezwaniu państwa członkowskiego do przedstawienia swoich uwag, poważne i stałe naruszenie przez to państwo członkowskie wartości unijnych.


Krok 3: zawieszenie niektórych praw

Po dokonaniu stwierdzenia naruszenia wartości, Rada, stanowiąc większością kwalifikowaną, może zdecydować o zawieszeniu niektórych praw wynikających ze stosowania Traktatów dla państwa członkowskiego, łącznie z prawem do głosowania przedstawiciela rządu tego państwa w Radzie. Rada uwzględnia przy tym możliwe skutki takiego zawieszenia dla praw i obowiązków osób fizycznych i prawnych.


Krok  4: zmiana lub uchylenie środków

O zmianie lub uchyleniu środków podjętych w kroku 3 decyduje Rada większością kwalifikowaną, w przypadku zmiany sytuacji, która doprowadziła do ustanowienia środków. 


Jak widać, nałożenie sankcji w drodze procedury opisanej w art. 7 TUE nie jest wcale łatwe i szybkie, a wręcz może wydawać się zupełnie niemożliwe. Aby zawiesić prawa państwu członkowskiemu, konieczne jest uprzednie stwierdzenie poważnego i stałego naruszenia wartości unijnych, co musi nastąpić jednomyślnie w Radzie. Jak wiadomo, Radę tworzą szefowie państw i rządów oraz przewodniczący Komisji, zatem wystarczy jedno państwo, które nie uzna powagi naruszenia, aby przesądzić o braku konsekwencji. Co istotne, w czasie całej procedury podejmowane są nieustannie próby negocjacji i rozmów, aby uniknąć najgorszego. 

Przeczytaj również:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeżeli chcesz o coś spytać lub podzielić się swoimi uwagami - pisz śmiało!