30 stycznia 2015

Czy można wypowiedzieć wieloletnią umowę na czas określony za dwutygodniowym wypowiedzeniem?

Czy pracodawca może zawrzeć z pracownikiem umowę na czas określony na wiele lat, np. 5, 7, 10 i rozwiązać ją z dwutygodniowym terminem? Zgodnie z przepisem art. 33 Kodeksu pracy (dalej kp) tak: "przy zawieraniu umowy o pracę na czas określony, dłuższy niż 6 miesięcy, strony mogą przewidzieć dopuszczalność wcześniejszego rozwiązania tej umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem". Ale czy rzeczywiście taki był zamiar ustawodawcy konstruując ten przepis? Czy wypowiedzenie umowy zawartej na 7 lat za dwutygodniowym wypowiedzeniem jest zgodne z (jak to się enigmatycznie określa) duchem prawa? Tutaj pojawiają się obiekcje i wątpliwości. 

Wypowiedzenie przy umowie na czas określony

Dla omówienia tego zagadnienia posłuży mi bardzo słuszny wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2014 r., który zapadł w sprawie o sygnaturze I PK 308/2013. W przedmiotowej sprawie pracownik był zatrudniony na okres próbny od 26 lipca do 25 października 2004 r., następnie na czas określony do 31 maja 2005 r., po czym na czas określony od 1 czerwca 2005 r. do 30 czerwca 2012 r. Umowa została wypowiedziana 11 lutego 2012 r. Powód zatrudniony był w spółce zatrudniającej ponad 1300 osób, z czego około 250 było zatrudnionych na umowie o pracę na czas nieokreślony. Powód wnosił o zasądzenie odszkodowania w postaci trzymiesięcznego wynagrodzenia, co jest właściwym roszczeniem przy bezzasadnym rozwiązaniu umowy o pracę na czas nieokreślony.

Sądy obu instancji oraz Sąd Najwyższy przyjęły jedną linię orzeczniczą i były zgodne co do interpretacji przepisów Kodeksu pracy. Sąd Rejonowy dokonując analizy sprawy, stwierdził że zawarcie umowy na tak długi okres było nieuzasadnione i stanowiło obejście przepisów prawa o umowach na czas nieokreślony. W konsekwencji, Sąd Rejonowy zastosował do umowy o pracę przepisy dotyczące wypowiadania umów o pracę na czas nieokreślony, w tym obowiązek podania przyczyny rozwiązania umowy o pracę. Zdaniem Sądu, pozwana wypowiadając powodowi umowę o pracę nie podała przyczyn, wobec czego roszczenie powoda o odszkodowanie zasługiwało na uwzględnienie. W danej sprawie nie wystąpiły przyczyny uzasadniające zawarcie umowy o pracę na okres 7 lat. Standardem prawa pracy jest zatrudnianie na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Zawieranie długoterminowych umów o pracę jest uzasadnione wtedy, gdy szczególne przepisy ustawowe w sposób wyczerpujący określają okoliczności i przesłanki dopuszczalności zawierania wyłącznie takich umów, bądź gdy strony stosunku pracy jednoznacznie i zgodnie zmierzały do zawarcia pracowniczego kontraktu terminowego. Umowa terminowa stanowi wyjątek, który musi być rzeczowo usprawiedliwiony interesem obu stron i nie może być przez pracodawcę nadużywana w celu obejścia przepisów o ochronie trwałości bezterminowego stosunku pracy.

Powyższe argumenty sądów obu instancji nie przekonały jednak pozwanej pracodawczyni, zatem sprawa znalazła finał w Sądzie Najwyższym, który stanął na wysokości zadania i w sposób bardzo korzystny oraz precyzyjny wyłożył ducha i istotę umów zawieranych na czas określony. Przede wszystkim, SN zaznaczył, że "jest oczywiste, że zawarcie kolejnych dwóch lub nawet jednej umowy o pracę na czas określony z określeniem długiego czasu ich (jej) trwania i zastrzeżeniem dla stron prawa do rozwiązania umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem bez konieczności uzasadnienia, może całkowicie przekreślić skuteczność mechanizmu zapobiegania nadużywaniu tych umów ustanowionemu w art. 25[1] kp (mój przyp. - trzecia umowa na czas określony zamienia się w umowę na czas nieokreślony)".  

Skorzystanie z przepisu pozwalającego na wypowiedzenie umowy zawartej na czas określony powinno być adekwatne do czasu, na jaki umowa została zawarta. Zatem dwutygodniowy okres wypowiedzenia przy umowach zawieranych na wiele lat nie można uznać za słuszny, gdyż nie jest on zgodny z przeznaczeniem tego prawa, co więcej może stanowić jego nadużycie. Do nadużycia prawa może dojść, gdy pracodawca uczyni użytek ze swego prawa do rozwiązania umowy o pracę na czas określony za dwutygodniowym wypowiedzeniem w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego (art. 8 k.p.). Powoduje to sprzeczność tej czynności z przepisami o wypowiadaniu umowy o pracę. W takim wypadku pracownikowi przysługuje odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za czas, do upływu którego umowa miała trwać, nie więcej jednak niż za trzy miesiące lub wyjątkowo przywrócenie do pracy.

Zastosowanie umowy o pracę na czas określony wbrew zasadom współżycia społecznego oznacza jej zawarcie sprzecznie z tymi zasadami. Rezultatem takiego zachowania jest nieważność umowy. Pracodawca zawierający umowę o pracę na długi czas określony i niezamierzający jej dotrzymać, przejawia nieposzanowanie zasad współżycia społecznego. Traktuje bowiem instrumentalnie pracownika, pozornie zapewniając mu długie zatrudnienie, a w rzeczywistości zmierza do zapewnienia sobie nieskrępowanego rozwiązania stosunku pracy. Obejście prawa polega na ukształtowaniu treści czynności prawnej tak, że z punktu widzenia formalnego nie sprzeciwia się ona ustawie, ale w rzeczywistości (w znaczeniu materialnym) zmierza do zrealizowania celu, którego osiągnięcie jest przez nią zakazane. Tak jest w sytuacji, gdy pracodawca zmierza do długotrwałego zatrudnienia pracownika, charakterystycznego dla umowy na czas nieokreślony, lecz bez ograniczeń rozwiązania stosunku pracy wiążących się z taką umową. W ten sposób pracodawca unika też sankcji związanych z zawieraniem kolejnych umów na czas określony. Obejście prawa powoduje nieważność umowy lub jej części.

I to tyle w temacie. Jak widać, prawo nie zawsze można interpretować tak jak jest napisane, ale trzeba mieć też na uwadze cele, jakie ma spełniać, a przede wszystkim drugiego człowieka, którego prawo ma chronić.

Na marginesie dodam tylko, że w Sejmie trwają prace na zmianą Kodeksu i możliwe, że zostaną wprowadzone ustawowe terminy wypowiadania umów zawartych na czas określony zależne od stażu pracy u danego pracodawcy.

Zdjęcia: egospodarka.pl,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeżeli chcesz o coś spytać lub podzielić się swoimi uwagami - pisz śmiało!