Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odpowiedzialność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odpowiedzialność. Pokaż wszystkie posty

25 marca 2021

Reklamacja wad mieszkania od dewelopera

Reklamacja wad mieszkania od dewelopera

Proces budowlany to skomplikowane przedsięwzięcie, więc różnego rodzaju niedoróbki, niedociągnięcia czy usterki w nowych mieszkaniach właściwie nikogo nie dziwią. Jeżeli zostaną na czas usunięte, to wówczas pozostają jedynie mglistym wspomnieniem. Gorzej, jeżeli deweloper unika usunięcia wad. Wówczas kupujący może wystąpić z określonymi roszczeniami, które zostaną przeanalizowane w artykule. Chociaż artykuł odnosi się do wad mieszkań, to równie dobrze przekazane informacje mogą służyć reklamacji wad domów, czy innych budynków nabywanych zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym.

reklamacja deweloper
Reklamacja wad mieszkania od dewelopera

Kiedy deweloper odpowiada za wady mieszkania

Deweloper jest sprzedawcą mieszkania. W związku z tym, odpowiada jako sprzedawca za wady mieszkania względem kupującego. Odpowiedzialność za wady mieszkania może mieć różne podstawy: gwarancja, rękojmia za wady rzeczy sprzedanej, odpowiedzialność za nienależyte wykonanie zobowiązania.
 
Odpowiedzialność za wady mieszkania na podstawie gwarancji istnieje, jeżeli deweloper takiej gwarancji udzielił kupującemu. Gwarancja jest dobrowolna i jeżeli taka nie zostanie udzielona, to kupującemu nie przysługują żadne uprawnienia na podstawie gwarancji. Natomiast rękojmia za wady rzeczy sprzedanej istnieje z mocy samego prawa. Więc deweloper nie musi udzielać rękojmi, bowiem ona istnieje na podstawie przepisów, a w stosunku do konsumentów nie można jej nawet ograniczyć w przypadku sprzedaży nieruchomości. Podobnie jest w przypadku odpowiedzialności za nienależyte wykonanie zobowiązania, tzw. odpowiedzialności kontraktowej. Ona również przysługuje kupującemu mieszkanie z mocy prawa i nie można jej ograniczyć. Każda z tych podstaw odpowiedzialności ma swoje wady i zalety, które pokrótce opiszę w dalszej części artykułu.

10 grudnia 2018

Cofnięty licznik kilometrów a reklamacja

Cofnięty licznik kilometrów a reklamacja

Kupno samochodu, zwłaszcza używanego, zawsze wiąże się z emocjami, a przede wszystkim oczekiwaniami co do jego stanu. Jednym z wyznaczników dobrego stanu samochodu jest przebieg mierzony licznikiem kilometrów. Powszechnie uważa się, że im mniejszy przebieg, tym lepszy, bo to oznacza, że samochód był rzadko używany, więc jest mniej zużyty od samochodu o większym przebiegu. Takie przekonanie bezlitośnie wykorzystują sprzedawcy samochodów, którzy chcąc zwiększyć atrakcyjność sprzedawanego pojazdu, cofają jego licznik kilometrów o tysiące, a nawet setki tysięcy kilometrów. Niestety fakt cofnięcia licznika kilometrów jest ciężko stwierdzić przy oględzinach samochodu, więc taka okoliczność często wychodzi dopiero wskutek specjalistycznej diagnostyki, już po zakupie. Cofnięcie licznika kilometrów jest niczym innym jak oszustwem, które może być podstawą reklamacji samochodu na podstawie rękojmi za wady, która uprawnia nawet do żądania zwrotu ceny i odszkodowania. 

Cofnięty licznik kilometrów a reklamacja

Odpowiedzialność sprzedawcy za cofnięty licznik kilometrów

Zgodnie z przepisem art. 556[1] § l Kodeksu cywilnego, sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne). W doktrynie prawniczej powszechnie przyjmuje się, że odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi za wady fizyczne i prawne rzeczy sprzedanej jest odpowiedzialnością niezależną od winy, istniejącą z mocy prawa (łac. ex lege). Do rękojmi jest zobowiązany każdy sprzedawca, niezależnie od tego, czy jest jednocześnie wytwórcą rzeczy i czy przyczynił się do powstania wady, albo czy wiedział o wadzie lub przy dołożeniu należytej staranności mógł stwierdzić jej istnienie. Ustawowa odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi za wady sprzedanej rzeczy ma zatem charakter absolutny, gdyż sprzedawca nie może się z niej zwolnić, a obciąża go ona niezależnie od tego, czy to on spowodował wadliwość rzeczy, czy ponosi w tym zakresie jakąkolwiek winę. Wobec tego, sprzedawca samochodu będzie odpowiadał nawet wówczas, kiedy sam nie wiedział o tym, że licznik został cofnięty, chociażby przez poprzedniego sprzedawcę [1]. 

14 marca 2018

Przedsiębiorcy ponoszą surowszą odpowiedzialność

Przedsiębiorcy ponoszą surowszą odpowiedzialność


Prowadzenie działalności gospodarczej wymaga naprawdę wszechstronnych umiejętności. Przedsiębiorcy muszą posiadać zmysł do prowadzenia interesów, ale również znać się doskonale na oferowanym towarze i usługach, uważnie dobierać kontrahentów, a przy tym znać szeroki zakres przepisów prawnych przeróżnych gałęzi. W przypadku dużych przedsiębiorstw naturalnie występuje podział obowiązków i zakresów specjalności na stosowne działy, jednostki, czy osoby. Mniejsze przedsiębiorstwa niestety nie mają takiej możliwości i najczęściej prowadzenie firmy skupia się na kilku, lub nawet jednej osobie. Niezależnie jednak od wielkości przedsiębiorstwa, każde z nich traktowane jest w obrocie gospodarczym jak profesjonalista, co rodzi określone skutki prawne, które nierzadko mają decydujący wpływ na kształt stosunku prawnego lub wynik sporu pomiędzy stronami umowy. 

Odpowiedzialność przedsiębiorców
Odpowiedzialność przedsiębiorców jest surowa


Należyta staranność

Co do zasady, stronami stosunku prawnego są dłużnik i wierzyciel - jedna strona powinna spełnić pewne zobowiązanie (np. zapłacić cenę), a druga jest uprawniona do tego zobowiązania. W niektórych przypadkach jedna strona może być zarówno wierzycielem, jak i dłużnikiem w tym samym stosunku - kiedy sprzedawca przyjmie zapłatę, staje się dłużnikiem kupującego, ponieważ ma obowiązek wydania mu towaru.

21 stycznia 2018

Odpowiedzialność sprzedawcy za reklamę

Odpowiedzialność sprzedawcy za reklamę


Codziennie jesteśmy bombardowani niezliczoną ilością reklam, które starają się przeniknąć do naszej świadomości i wywrzeć wpływ na decyzje zakupowe. Ze względu na przesyt reklam, ich twórcy starają się wymyślać coraz to bardziej efektywne i zaskakujące treści, tak aby zwrócić naszą uwagę na ich produkt, czy usługę. I chociaż doskonale orientujemy się, że reklamy mają na celu przedstawić reklamowany towar w jak najlepszym świetle, nierzadko uciekając się do manipulacji, to ulegamy chwytliwym sloganom i kolorowym obrazkom. Jednakże prawo nie jest tak uległe i przewiduje odpowiedzialność sprzedawcy za treść reklamy, jeżeli sprzedany towar mija się z jej przesłaniem. Nawet, jeżeli reklamy nie przygotował sam sprzedawca, a na przykład producent towaru.
Odpowiedzialność sprzedawcy za niezgodność towaru z reklamą
Sprzedawca odpowiada za treść reklamy, jeśli towar nie jest z nią zgodny

Wada fizyczna towaru

Kodeks cywilny, jako jedną z wad fizycznych wymienia wadę, która polega na tym, że zakupiona rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając mu próbkę lub wzór. Jest to niejako powielenie normy unijnej zawartej w art. 2 ust. 2 lit. a) i d) dyrektywy 1999/44/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 25 maja 1999 r. w sprawie niektórych aspektów sprzedaży towarów konsumpcyjnych i związanych z tym gwarancji zgodnie, z którym:
Domniemywa się, że towary konsumpcyjne są zgodne z umową, jeżeli:
a) odpowiadają opisowi podanemu przez sprzedawcę i mają właściwości towarów, które sprzedawca przedstawił konsumentowi jako próbkę lub wzór;
(...)
d) wykazują jakość i wykonanie, które są normalne dla towarów tego samego rodzaju i jakich konsument może racjonalnie oczekiwać, charakter towarów i biorąc pod uwagę wszelkie oświadczenia publiczne na temat szczególnych właściwości towarów, jakie wygłosił na ich temat sprzedawca, producent lub ich przedstawiciel, w szczególności w reklamie lub na etykiecie.

13 grudnia 2016

Odpowiedzialność sprzedawcy/usługodawcy za zdrowie klienta

W Polsce na dobre zagościł trend na zdrowy styl życia. Otwiera się coraz więcej siłowni, klubów fitness, spa, sklepów ze zdrową żywnością, restauracji wegetariańskich i wegańskich. Powstają nowe przedsiębiorstwa specjalizujące się w dostarczaniu eko produktów, Polacy chętnie korzystają z usług dietetyków, instruktorów, specjalistów. Wszystko po to, żeby cieszyć się zdrowiem i dobrą formą. Niewątpliwie rynek związany ze zdrowym stylem życia jest atrakcyjny dla przedsiębiorców, ciągle się rozwija, a konsumpcja rośnie i jak na razie trend jest wzrostowy. 

W biznesie zdrowotnym trzeba uważać na zdrowie klientów

Z uwagi na rosnące zainteresowanie organów nadzoru rynku konsumenckiego nad prawidłowością funkcjonowania przedsiębiorców oferujących zdrowe produkty i usługi prozdrowotne, chciałbym wskazać, jakich postanowień w regulaminach, czy umowach z konsumentami przedsiębiorcy powinni unikać. Kwestie zdrowotne są bardzo wrażliwe, a jakiekolwiek szkody na zdrowiu klientów mogą wiązać się z poważnymi konsekwencjami finansowymi. Stąd wśród przedsiębiorców czasami pojawia się pokusa, aby odpowiedzialność za szkody na zdrowiu wyłączyć lub ograniczyć w określonym stopniu. Jak się jednak okazuje, Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów kwestionuje właściwie jakikolwiek sposoby ograniczenia odpowiedzialności za zdrowie klientów. 


Poniżej znajdują się wybrane spośród 6.674 klauzul niedozwolone postanowienia, których przedsiębiorcy powinni się wystrzegać w relacjach z konsumentami. Dotyczą one różnych podmiotów: aptek, siłowni, przychodni, sklepów ze zdrową żywnością itd., a nawet biur turystycznych. Pełny rejestr klauzul niedozwolonych można pobrać TUTAJ


Numer klauzuli: 592
Pozwany: Renata Konar i Renata Kuklińska Internetowe Biuro Podróży Karpatia Spółka cywilna w Nowym Sączu
Treść postanowienia: „Biuro wyłącza odpowiedzialność odszkodowawczą z tytułu następstw nieszczęśliwych wypadków oraz utraty zdrowia w zakresie przekraczającym kwoty gwarantowane polisą”

837
Arkadiusz Uchacz, Marta Uchacz i Izabela Staniowska
„Osoby przebywające w klubie korzystają z sauny, solarium oraz ćwiczą na własne ryzyko. Klub nie ponosi odpowiedzialności za wszelkie urazy powstałe podczas treningu na sali”

1134
JET TOURISTIC POLAND Sp. z o.o.
"JET TOURISTIC POLAND Sp. z o. o. nie odpowiada za szkody osobiste, materialne, np. kradzież, utrata zdrowia, śmierć oraz za straty moralne, koszty utraconego urlopu i koszty z tym związane, utracone zyski itp."

1784
Remplus Marcin Remplewicz sp.k. w Poznaniu
"Członek klubu korzysta z usług klubu na własną odpowiedzialność i nie może zgłaszać pod adresem klubu żadnych roszczeń z tytułu uszkodzenia ciała lub utraty czy pogorszenia zdrowia w związku z korzystaniem z usług klubu"

3671
Jolanta Kotkowska -Wasilewska, Piotr Górmiński, Wirgiliusz Tyras - wspólnicy spółki cywilnej Apteka Lipowa P. Górmiński, W.Tyras, J.Kotkowska-Wasilewska
"Apteka Lipowa nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody będące konsekwencją korzystania lub niemożności korzystania z Witryny, w szczególności za jakikolwiek uszczerbek na zdrowiu, którego przyczyną jest korzystanie lub niewłaściwe korzystanie z treści"

4904
Wrocławski Park Wodny S.A. we Wrocławiu
"WPW S.A. nie ponosi odpowiedzialności za uszczerbek na zdrowiu, jakie poniesie osoba, która korzystała z solarium"


Powyższe klauzule obrazują, jak ciężko uwolnić się przedsiębiorcy od odpowiedzialności w przypadku, gdy jego klientowi stanie się krzywda. Nie można umownie ograniczyć  odpowiedzialności na przyszłość, gdyż jest to sprzeczne z bezwzględnie obowiązującymi przepisami, jak chociażby art. 415 Kodeksu cywilnego:
Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.

Wobec tego, jeżeli konsument wykaże winę przedsiębiorcy w powstaniu szkody, a także związek przyczono-skutkowy pomiędzy zdarzeniem, a szkodą, to przedsiębiorca (co do zasady) będzie zmuszony ponieść konsekwencje zdarzenia, któremu nie zapobiegł. Dodatkowo, jeżeli postanowienie wyłączające odpowiedzialność, lub ograniczające prawa konsumenta znajdzie się w umowie z nim zawartej (nawet w regulaminie, warunkach umowy itp.), przedsiębiorca może ponieść konsekwencje stosowania takiej klauzuli (kara finansowa, wpisanie klauzuli do rejestru klauzul niedozwolonych). 

Jeżeli potrzebujesz pomocy - skontaktuj się ze mną i opisz swój problem. Kontakt do mnie.  

Przeczytaj również:

3 lipca 2016

Kiedy można odstąpić od umowy?

Generalną zasadą prawa cywilnego jest zasada "pacta sunt servanda", która nakazuje dotrzymywać zawartych umów. Niestety, często jest tak, że pomimo dobrych chęci, realizacja zawartej umowy jest niemożliwa, lub nieopłacalna albo nawet niebezpieczna. Może to być wynikiem zmiany okoliczności, lub ujawnieniem się nieciekawych sytuacji, które zmuszają do poszukiwania wyjścia z łączącego stosunku prawnego. Wówczas z pomocą przychodzą wyjątki od wyżej wymienionej reguły, które opiszę w niniejszym artykule.

Zawierając umowę pamiętaj, że możesz być nią związany na wiele, wiele lat...

Istnieje kilka możliwości zerwania umowy, każda na inną okoliczność

Na początek chciałbym zaznaczyć, że możliwości odstąpienia od umowy jest wiele. Istnieją wyjątki ogólne, które można stosować do generalnie określonych sytuacji, jak i wyjątki szczególne, dotyczące konkretnych umów. W tym artykule przybliżę wyjątki ogólne. Istotną kwestią jest, że aby móc skorzystać z określonego wyjątku, muszą zostać spełnione wszystkie stawiane prawem wymagania. W przeciwnym razie, odstąpienie od umowy będzie nieskuteczne. 


W uproszczeniu można wyróżnić następujące sytuacje, w których możliwe jest odstąpienie od umowy:
  1. jeżeli zawarcie umowy poprzedzał zadatek,
  2. jeżeli w umowie zostało przewidziane prawo odstąpienia,
  3. jeżeli można zerwać umowę po zapłacie "odstępnego",
  4. gdy druga strona jest w zwłoce w wykonaniu umowy,
  5. jeżeli druga strona oświadczy, że nie spełni swojego zobowiązania,
  6. gdy z winy drugiej strony spełnienie jej świadczenia jest niemożliwe,
  7. gdy bez winy drugiej strony spełnienie jej świadczenia jest niemożliwe,
  8. jeżeli strony tak postanowiły w umowie.

Postaram się teraz opisać każdą z sytuacji i przedstawię do niej stosowny przepis prawa. 

a.d. 1) Zadatek
Zadatek jest często mylony z zaliczką, chociaż wywołuje zupełnie inne skutki i to znacznie poważniejsze. W przypadku wręczenia zadatku, gdy strona która go wręczyła, nie wykona swojej części umowy, to strona, która zadatek otrzymała będzie mogła od razu odstąpić od umowy, a uiszczona kwota zadatku przepadnie na jej rzecz. Natomiast, jeżeli umowa nie zostanie wykonana przez stronę, która zadatek otrzymała, to strona uiszczająca zadatek, będzie mogła żądać zwrotu swojego zadatku oraz zapłaty jego równowartości (tak jakby 2x zadatek). 
Art.  394 Kodeksu cywilnego. [Zadatek]
§  1. W braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej.
§  2. W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet świadczenia strony, która go dała; jeżeli zaliczenie nie jest możliwe, zadatek ulega zwrotowi.
§  3. W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony.
Przepisy, które kształtują zadatek można zmieniać według własnych upodobań w ramach swobody umów. Jeśli chodzi o wspomnianą zaliczkę, to podlega ona zwrotowi w przypadku, którym umowa nie dojdzie do skutku, tak więc jest tylko swego rodzaju depozytem pieniężnym. Warto się zastanowić przed zawarciem umowy, z której instytucji skorzystać, gdyż zły wybór może nas wiele kosztować.


a.d. 2) Prawo odstąpienia
Prawo odstąpienia jest bardzo ciekawym wyjątkiem od reguły "pacta sunt servanda". Strony umowy mogą się porozumieć, iż dają sobie określony okres czasu od zawarcia umowy, podczas którego, bez żadnych konsekwencji mogą od umowy odstąpić. Wystarczy złożenie stosownego oświadczenia i rzeczywistość powraca do momentu sprzed zawarcia umowy, tak jakby jej nigdy nie było. Warto z tego rozwiązania korzystać, jeżeli wykonanie umowy jest niepewne, bo np. zależy od zewnętrznych czynników, innych osób itp.
Art.  395 Kodeksu cywilnego. [Prawo odstąpienia]
§  1. Można zastrzec, że jednej lub obu stronom przysługiwać będzie w ciągu oznaczonego terminu prawo odstąpienia od umowy. Prawo to wykonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie.
§  2. W razie wykonania prawa odstąpienia umowa uważana jest za niezawartą. To, co strony już świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Za świadczone usługi oraz za korzystanie z rzeczy należy się drugiej stronie odpowiednie wynagrodzenie.

a.d. 3) Odstępne
Ta instytucja jest dość powszechnie stosowana, zwłaszcza przez podmioty, które mają silniejszą pozycję ekonomiczną. Odstąpienie od umowy jest możliwe, ale tylko, jeżeli strona odstępująca zapłaci stosowną sumę pieniężną. Nie posługuję się terminem "kary", ponieważ to nie jest kara, a raczej rekompensata. Kwota odstępnego nie może być zbyt wygórowana, a już na pewno nie może być bliska wartości umowy. Powinna stanowić jakąś część tej wartości. Co również istotne, strona która chce skorzystać z tego prawa, powinna jednocześnie złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy i zapłacić odstępne. Rozdzielenie tych czynności w czasie spowoduje nieskuteczność odstąpienia.
Art.  396 Kodeksu cywilnego. [Odstępne]
Jeżeli zostało zastrzeżone, że jednej lub obu stronom wolno od umowy odstąpić za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne), oświadczenie o odstąpieniu jest skuteczne tylko wtedy, gdy zostało złożone jednocześnie z zapłatą odstępnego.

a.d. 4) Zwłoka w wykonaniu umowy
W przypadku, gdy strona która ma spełnić swoje świadczenie jest w zwłoce (a zwłoka od opóźnienia różni się tym, że zwłoka jest zawiniona, czyli strona musi być winna temu, że nie spełnia świadczenia na czas), to druga strona może starać się ją zdyscyplinować. W tym celu, może wyznaczyć dodatkowy termin i zagrozić, że nie spełnienie świadczenia w tym terminie spowoduje zerwanie umowy. Co ważne, dodatkowy termin powinien być sensowny, nie może być zbyt krótki dla danej czynności. Powinien być realny do zachowania. Co więcej, takie wezwanie powinno być wyraźne, jednoznaczne, nie może wynikać pośrednio z np. upomnienia, czy wezwania.
Jeśli, świadczenie jest spełniane w częściach, a druga strona jest w zwłoce co do części świadczenia, to wierzyciel może odstąpić od umowy w zakresie tylko tej części spóźnionej albo pozostałej reszty. Może odstąpić od umowy w całości, tylko jeżeli wykonanie całej umowy, po opóźnieniu jednej części, byłoby bezsensowne.
Art.  491. [Skutki zwłoki]
§  1. Jeżeli jedna ze stron dopuszcza się zwłoki w wykonaniu zobowiązania z umowy wzajemnej, druga strona może wyznaczyć jej odpowiedni dodatkowy termin do wykonania z zagrożeniem, iż w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu będzie uprawniona do odstąpienia od umowy. Może również bądź bez wyznaczenia terminu dodatkowego, bądź też po jego bezskutecznym upływie żądać wykonania zobowiązania i naprawienia szkody wynikłej ze zwłoki.
§  2. Jeżeli świadczenia obu stron są podzielne, a jedna ze stron dopuszcza się zwłoki tylko co do części świadczenia, uprawnienie do odstąpienia od umowy przysługujące drugiej stronie ogranicza się, według jej wyboru, albo do tej części, albo do całej reszty niespełnionego świadczenia. Strona ta może także odstąpić od umowy w całości, jeżeli wykonanie częściowe nie miałoby dla niej znaczenia ze względu na właściwości zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez nią cel umowy, wiadomy stronie będącej w zwłoce.

a.d. 5) Strona oświadczy, że nie wykona umowy
Jeżeli druga strona wprost stwierdza, że nie wykona swojej części umowy, to wierzycielowi nie pozostaje nic innego jak odstąpienie od niej i domaganie się zwrotu swojego świadczenia, jeśli takie już nastąpiło. Jest to oczywiste, chociaż przepis umożliwiający takie działanie pojawił się w kodeksie dopiero z końcem 2014 r. Wcześniej było to dopuszczalne, ale nie było przewidziane przepisem, co rodziło wątpliwości i niejasne sytuacje. Możliwość odstąpienia w ten sposób pojawi się tylko, gdy druga strona wyraźnie oświadczy, że nie spełni swojego świadczenia. Takie oświadczenie może być złożone w każdej formie, nawet ustnie.
Art.  4921. [Skutki uchybienia obowiązkom w zakresie spełnienia świadczenia]
Jeżeli strona obowiązana do spełnienia świadczenia oświadczy, że świadczenia tego nie spełni, druga strona może odstąpić od umowy bez wyznaczenia terminu dodatkowego, także przed nadejściem oznaczonego terminu spełnienia świadczenia.

a.d. 6) Spełnienie świadczenia jest niemożliwe z winy drugiej strony
Co do zasady, do czasu spełnienia świadczenia, strona jest odpowiedzialna za swoją część umowy i jej wykonanie, więc musi być ostrożna, tak aby wykonanie umowy było możliwe. Np. w przypadku sprzedaży, do czasu wydania rzeczy, sprzedawca odpowiada za nią. Więc, jeżeli rzecz ulegnie zniszczeniu z winy sprzedawcy, sprzedawca nie będzie mógł po prostu powiedzieć, że zrywa umowę, bo nie ma już przedmiotu sprzedaży. Kupujący będzie mógł żądać, żeby sprzedawca znalazł taką samą rzecz, ewentualnie będzie mógł dochodzić odszkodowania. Może również odstąpić od umowy i żądać zwrotu pieniędzy, ale to jest właśnie jego prawo, a nie sprzedawcy. Sprzedawca pozostaje związany umową do czasu jej wykonania.
Art.  493. [Niemożliwość świadczenia, za którą odpowiada zobowiązany]
§  1. Jeżeli jedno ze świadczeń wzajemnych stało się niemożliwe wskutek okoliczności, za które ponosi odpowiedzialność strona zobowiązana, druga strona może, według swego wyboru, albo żądać naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania, albo od umowy odstąpić.
§  2. W razie częściowej niemożliwości świadczenia jednej ze stron druga strona może od umowy odstąpić, jeżeli wykonanie częściowe nie miałoby dla niej znaczenia ze względu na właściwości zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez tę stronę cel umowy, wiadomy stronie, której świadczenie stało się częściowo niemożliwe.

a.d. 7) Spełnienie świadczenia jest niemożliwe
Może zaistnieć taka sytuacja, która spowoduje, że umowy nie da się wykonać, ale żadna ze stron nie jest temu winna. Powodem mogą być siły natury, niespodziewane wydarzenia, czyli rzeczy na które nie ma się wpływu. Dla przykładu, jeżeli powódź zniszczy magazyn sprzedawcy, który zawarł umowy sprzedaży towarów, które następnie zostały zalane, nie może domagać się zapłaty za nie. Jeżeli kupujący jeszcze nie zapłacił ceny, to może od umowy odstąpić, a po zapłacie, może domagać się zwrotu pieniędzy.
Art.  495. [Niemożliwość świadczenia, za którą nie odpowiada żadna strona]
§  1. Jeżeli jedno ze świadczeń wzajemnych stało się niemożliwe wskutek okoliczności, za które żadna ze stron odpowiedzialności nie ponosi, strona, która miała to świadczenie spełnić, nie może żądać świadczenia wzajemnego, a w wypadku, gdy je już otrzymała, obowiązana jest do zwrotu według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.
§  2. Jeżeli świadczenie jednej ze stron stało się niemożliwe tylko częściowo, strona ta traci prawo do odpowiedniej części świadczenia wzajemnego. Jednakże druga strona może od umowy odstąpić, jeżeli wykonanie częściowe nie miałoby dla niej znaczenia ze względu na właściwości zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez tę stronę cel umowy, wiadomy stronie, której świadczenie stało się częściowo niemożliwe.

a.d. 8) Postanowienia umowne
Warto pamiętać, iż pomimo mnogości przepisów, zakazów i nakazów, strony umowy mają swobodę w kształtowaniu jej treści. Dlatego, warto jest przed podpisaniem kontraktu uważnie go przeczytać i zastanowić się, czy taka umowa jest możliwa do zerwania przed upływem okresu trwania. W przeciwnym razie, możemy wpaść w pułapkę bez wyjścia, ponieważ jeżeli druga strona wykonuje umowę prawidłowo, to ciężko znaleźć podstawę prawną do wycofania się z niej. Dlatego, do treści umowy zawsze należy wpisać przypadki, w których możliwe jest odstąpienie od niej, przy czym nie można ograniczyć się do "ważnych powodów". Przypadki powinny być wymienione i opisane, lecz znowuż niezbyt szczegółowo, gdyż ich zaistnienie może być utrudnione. Bardzo często spotykam umowy najmu, które zawierane są na jeden rok i w ich treści nie ma przepisów pozwalających na odstąpienie od umowy przed czasem. Stąd też, zawsze należy zapoznać się z podpisywaną umową i przewidywać najgorsze, inaczej można sobie skutecznie związać ręce.

Tak właśnie przedstawiają się możliwości odstąpienia od umowy. Jest ich kilka, przy czym każda z nich dotyczy innych okoliczności i wymaga zaistnienia stosownych przesłanek, czy podjęcie odpowiednich czynności. Muszę jeszcze wspomnieć, że oświadczenie o odstąpieniu od umowy, która została zawarta w formie pisemnej albo szczególnej (np. akt notarialny) koniecznie musi zostać złożone na piśmie. Radziłbym stosowanie formy pisemnej w każdym przypadku, nawet jeśli zawieramy umowy w formie ustnej, czy przez Internet dlatego, że jest to najlepszy środek dowodowy. Wkrótce postaram się opisać, w jaki sposób i kiedy można wypowiedzieć poszczególne umowy prawa cywilnego, jak sprzedaż, najem, zlecenie, umowa o dzieło.

Jeżeli potrzebujesz pomocy - skontaktuj się ze mną i opisz swój problem. Kontakt do mnie.
 
Przeczytaj również:

30 września 2015

Obowiązek wskazania osoby kierującej pojazdem - jak to ugryźć?

Obowiązek wskazania osoby kierującej pojazdem - jak to ugryźć?


Dzisiaj - 30 września 2015 r. - Trybunał Konstytucyjny w wyroku w sprawie o sygnaturze K 3/13 stwierdził, że sankcja za uchylenie się przez właściciela lub posiadacza pojazdu od obowiązku wskazania, komu powierzył on ten pojazd do kierowania lub używania w czasie, w którym urządzenie rejestrujące (czyli fotoradar) ujawniło wykroczenie popełnione przez kierującego tym pojazdem jest zgodna z Konstytucją RP. Z notatki sporządzonej przez Trybunał po rozpoznaniu sprawy, czytamy takie oto uzasadnienie:

W kwestionowanych przepisach chodzi o, zabezpieczony sankcją za wykroczenie, obowiązek wskazania, komu właściciel, posiadacz powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, a nie o obowiązek zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa czy tym bardziej wykroczenia. Innymi słowy, kwestionowane przepisy statuują obowiązek wskazania okoliczności faktycznej. Wskazanie komu został powierzony pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie nie przesądza o ewentualnej odpowiedzialności osoby wskazanej za wykroczenie drogowe utrwalone przez urządzenie rejestrujące (fotoradar).
W innej sytuacji prawnej jest ten, kto ma obowiązek wskazać komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, a w innej zobowiązany do zawiadomienia o popełnieniu wykroczenia.

Jeśli chcesz być z prawem na bieżąco, polub Sprawnie.com na Facebook'u. 

Ustalenie kierującego pojazdem

Wniosek o rozpoznanie sprawy złożył sam Prokurator Generalny, sprawa została rozpoznana w pełnym składzie Trybunału (15 sędziów!), przy czym 3 sędziów zgłosiło zdanie odrębne, co świadczy o powadze sprawy i złożoności problemu. Upraszczając całą sprawę, kwestia sprowadza się do tego, czy właściciel/posiadacz auta, które zostało "złapane" przez fotoradar ma obowiązek wskazania osoby prowadzącej auto. TK orzekł, że przepisy statuujące ten obowiązek nie są sprzeczne z Konstytucją i że wskazanie osoby nie jest równoznaczne ze złożeniem zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa/wykroczenia...

Mandat z fotoradaru
Można uniknąć kary za niewskazanie kierującego pojazdem

Kwestia jest dyskusyjna, gdyż skutkiem wykonania ciążącego na właścicielu auta obowiązku wskazania osoby będzie najpewniej ukaranie jej za popełniony na drodze czyn zabroniony, co jest równe w skutkach złożeniu zawiadomienia o popełnionym czynie. Tylko, że w ten sposób odbywa to się niejako w białych rękawiczkach. Oczywiście, osoba wskazana może uwolnić się od odpowiedzialności karnej, jeśli wykaże odpowiednie okoliczności (np. nie prowadziła samochodu, działała w stanie wyższej konieczności). Osobiście czuję lekkie rozczarowanie co do wyroku TK, ponieważ miałem nadzieję, że orzeknie o sprzeczności przepisów z Konstytucją.

Możliwości właściciela auta

Rozważmy zatem, w jakiej sytuacji znajduje się człowiek,  którego samochodem ktoś przekroczył prędkość, co zostało uwiecznione przez fotoradar i został wezwany do wskazania tego ktosia. Wezwany właściciel (posiadacz) pojazdu może: 
  1. wskazać siebie; 
  2. przedstawić dowód, że nie jest ani właścicielem, ani posiadaczem pojazdu; 
  3. wskazać kto kierował lub używał pojazd; 
  4. nie wskazać komu powierzył pojazd do kierowania lub używania; 
  5. przedstawić dowód, że pojazd był użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec; 
  6. przedstawić dowód, że jego odpowiedzialność za wykroczenie wyłączyło działanie w stanie wyższej konieczności.
Istota i kontrowersja sprawy sprowadza się do tego, że jeżeli wezwana osoba nie wskaże prowadzącego pojazd, a wie kto go prowadził, to może zostać na podstawie Kodeksu wykroczeń ukarana grzywną od 20 do 5.000 złotych. Czyli zostaje ukarana za "krycie" winnej osoby. Jeśli powie, że nie wie, to najpewniej jego stanowisko nie zyska aprobaty, gdyż jeśli nie zostanie poparte żadnymi dowodami, będzie bezwartościowe. Niby jak można nie wiedzieć, kto poruszał się autem?
Czy jest jakaś szansa na wybrnięcie z tego impasu? Widzę pewne rozwiązanie. Przepis nakazuje właścicielowi auta "wskazać komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie". A co jeśli pojazd został powierzony kilku osobom do kierowania lub używania w tym samym czasie? Dajmy na to, ojciec chcąc oszczędzić konfliktów rodzinnych wyjeżdżając na weekend powierzył samochód swoim dzieciom. Jedno z nich popełniło wykroczenie drogowe, ale które? Tego ojciec nie wie, bo żadne się nie przyznaje, a zdjęcie nie jest wystarczająco czytelne. Ojciec wskazał komu powierzył pojazd, tak więc moim zdaniem wypełnił dyspozycję przepisu i uwolnił się od ewentualnej sankcji, wobec czego nie może zostać ukarany. Wtórną kwestią jest ustalenie, które dziecko prowadziło samochód... ale to już nie jest problem ojca, tylko Policji.

Jeżeli potrzebujesz pomocy - skontaktuj się ze mną i opisz swój problem. Kontakt do mnie.

Przeczytaj również: