"Głupich nie sieją, sami się rodzą", to przysłowie doskonale oddaje morał płynący z historii, która wydarzyła się niedawno w Rzymie. Dwie młode turystki z USA, zwiedzając Koloseum, postanowiły pozostawić po sobie trwały ślad - wyryły monetą na murze swoje inicjały, a następnie pstrykały na tle swojego dzieła selfie. Przytomni turyści powiadomili ochronę, która oddała Amerykanki w ręce włoskiej policji. Za akt swojej głupoty grozi im, w najlepszym wypadku, wysoka grzywna.
![]() |
| Nasze dziedzictwo kulturowe jest pod prawną ochroną |
Podobnych turystów-artystów Koloseum miało nieprzyjemność już doświadczyć, np. Rosjanina, który za wyrycie litery "K" został skazany na 20.000 Euro grzywny i 4 miesiące aresztu w zawieszeniu. Innym artystą był 12 letni Australijczyk, który wyrył swoje imię przy pomocy ojca, który stał na czatach.
Nie trzeba przekonywać, że prawo powinno chronić naszą historię i dobytek kulturowy przed ludźmi, którzy nie zdają sobie sprawy z takich wartości. Taka bezmyślność jest karana również w polskim prawie, a mianowicie przez przepisy Ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami:
Art. 108.3. W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 1 sąd orzeka, a w razie skazania za przestępstwo określone w ust. 2 sąd może orzec, nawiązkę na wskazany cel społeczny związany z opieką nad zabytkami w wysokości od trzykrotnego do trzydziestokrotnego minimalnego wynagrodzenia.
oraz przez Kodeks karny:
Art. 294.§ 2. Tej samej karze podlega sprawca, który dopuszcza się przestępstwa wymienionego w § 1 w stosunku do dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury.
Jak widać, polskie prawo dość surowo karze za akty wandalizmu w stosunku do zabytków i szczególnie ważnych dóbr kultury, gdyż umyślny czyn jest zagrożony pozbawieniem wolności od 3 miesięcy do aż 10 lat oraz karą pieniężną w postaci nawiązki. Istnieją w doktrynie prawniczej pewne problemy interpretacyjne co do przepisu Kodeksu karnego, ponieważ zawiera on niejasne stwierdzenie "dobro o szczególnym znaczeniu dla kultury". Zatem, nie musi to być zabytek, ale coś co jest ważne dla ogółu, ma wielką wartość kulturową i zasługuje na kultywowanie i ochronę. W tym miejscu warto przypomnieć podpalenie jednego z najstarszych dębów w Europie - dębu Chrobry. Niestety sprawcy tego czynu do tej pory nie udało się odnaleźć.
Jeżeli potrzebujesz pomocy - skontaktuj się ze mną i opisz swój problem. Kontakt do mnie.
Przeczytaj również:
